Nasz aktualny guru od rolnictwa wypowiedział się w sprawie podniesienia kosztów energii:
"Trzeba niewątpliwie liczyć się z tym, że ceny energii oferowanej odbiorcom, do tej pory zbyt długo i sztywno kształtowane na zaniżonych poziomach przez Prezesa Urząd Regulacji Energetyki, reagują i z całą pewnością będą dalej reagować na zmiany cen pierwotnych nośników energii i struktury paliw służących do jej wytwarzania, na koszty pozyskiwania uprawnień do emisji CO2 oraz na poziomy cen energii elektrycznej w różnych krajach Unii Europejskiej w ramach rozwoju jednolitego i konkurencyjnego rynku"
No bardzo się cieszymy że Pan Pawlak dostrzega te nieprzyzwoicie zaniżone ceny energii. Każdy pożądny i szanujący się rolnik w naszym kraju jest co miesiąc zbulwersowany widząc tak silnie zaniżoną kwotę na fakturze z Zakładu Energetycznego!
"Te realne potrzeby modernizacji i rozwoju potencjału energetycznego będą pochodną konieczności zachowania bezpieczeństwa i ciągłości dostarczania energii elektrycznej na potrzeby całej gospodarki naszego kraju, przy odpowiednio elastycznym wzroście zapotrzebowania na energię wraz ze wzrostem PKB"
A propos bezpieczeństwa: nie wkładajcie palców i innych wystających części ciała do gniazdek elektrycznych - grozi to poważnymi następstwami. No chyba że nasz vice akurat "elastycznie" podejdzie do dostarczania wam energii :)
środa, 19 listopada 2008
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

1 komentarz:
takiego bełkotu nie zrozumiałby nikt a co dopiero prosty rolnik. Dlatego rolnicy mają tak ciężko.
Prześlij komentarz